Serce - piersza transplantacja wŁiodzi
Łódź Medyczna Historyczna

Gdy przeszczepione serce zawodzi

4 stycznia 1969 roku. Pełnia zimy. W całej Polsce silne mrozy. Jeziora ma Mazurach pokryły się lodem i przyciągnęły amatorów sportu bojerowego. W Łodzi dzieci i młodzież przyciągnęły lodowiska. Ale nie wszyscy się bawią na zimnym powietrzu. Choć to sobota, to w Szpitalu Klinicznym im. S. Sterlinga wrą przygotowania do niezwykłej operacji. Serce czeka.

Atmosfera jest gorąca. Wszyscy pełni nadziei, ale i obaw. Jak w życiu, które wciąż ociera się o śmierć. Czasem udaje się wydrzeć jej jeszcze kilka lat. Tak mogło być i tym razem. Nie było.

Około godziny 16 rozpoczęła się w Łodzi pierwsza w Polsce operacja przyczepu serca. Głównym operatorem był prof. Jan Moll (1912-1990). Towarzyszyli mu, wówczas jeszcze doktorzy, a w przyszłości profesorowie: Antonii Dziatkowiak i Kazimierz Rybiński. Do tego pionierskiego przeszczepu przygotowywali się od dawna, ćwicząc na psach, potem na ludzkich zwłokach. Wówczas jeszcze nikt rodzin zmarłych nie pytał o zgodę, czy można wykorzystać zwłoki ich bliskich dla nauki.

Jak wspominał prof. A. Dziatkowiak:

Mieliśmy wykonać po raz pierwszy operację, o której marzyła ludzkość. I miało się nam udać. Baliśmy się jednak, że biorca odrzuci przeszczepione serce, a konsekwencje wydawały się straszne. Liczyliśmy się z postępowaniem prokuratorskim i gdyby do tego doszło, mogło się okazać, że nie mieliśmy prawa dokonać operacji. Przecież nie było żadnej ustawy o przeszczepianiu ani przepisów pozwalających na pobranie bijącego serca. Poza tym żaden z nas – nawet prof. Moll – formalnie nie był kardiochirurgiem. A jednak podjęli się zadania.

Komu serce, komu?

Serce - Jak Moll, operacja przeczepu 1969 r.Pacjentem był T. Z., 39-letni rolnik spod Bydgoszczy. Cierpiał na niewydolność krążenia będącą następstwem złożonej wady serca. Na skutek duszności i obrzęków większość czasu spędzał w łóżku. Sytuację pogarszało okresowo pojawiające się krwioplucie. Decyzja zapadła – tylko nowe serce może dać choremu, choć cień szansy, na wyrwanie się śmierci. Choćby na kilka lat. Dawcę „wyszukał” doc. Krzysztof Stengert, kierownik zakładu anestezjologii. To do niego trafił pacjent z nieodwracalnym uszkodzeniem mózgu. Mężczyzna S. J. miał tylko 24 lata i zachorował na zapalenie ucha wewnętrznego – niestety z powikłaniami neurologicznymi. Doszło do śmierci mózgowej. Młody, nieobciążony chorobami – idealny dawca idealnego serca.

(foto: Zdjęcie z operacji przyczepu serca w Łodzi 1969 r.)

Och, gdybyż serce dłużej biło

O 16.50 biorcę podłączono do krążenia pozaustrojowego. O godzinie 17.17 chirurdzy zakończyli pobieranie serca dawcy. Operacja trwała wiele godzin. Następnego dnia w „Dzienniku Łódzkim” pojawiła się krótka informacja:

„W dniu wczorajszym w II Klinice Chirurgicznej AM przy ul. Sterlinga 1/3 prof. dr Jan Moll wraz z zespołem lekarzy przeprowadził pierwszą w Łodzi operację przeszczepienia serca. W chwili, gdy rusza maszyna rotacyjna, na której drukujemy „Dziennik”, operacja jeszcze trwa…”.

Maszyna drukowała gazetę, a przy stole operacyjnym jeszcze była nadzieja. Serce zaczęło się napinać i kurczyć…, a jednak nie dało rady. Stanęło. Po dwóch godzinach chirurdzy musieli uznać, że ponieśli klęskę. Tak o tym myśleli: „Ze skrajnej euforii wpadliśmy w denną rozpacz” – wspominał Dziatkowiak.

 

Pisano z bólem serca – nie udało się

Obszerniejszy artykuł o pionierskiej transplantacji ukazał się w DŁ 7 stycznia 1969 r., a w nim smutne stwierdzenie:

„Niestety, zmiany chorobowe u T. Z. były tak duże i rozległe, obciążające płuca, że to nowe serce nie podołało pracy. W tym wypadku prócz serca należałoby przeszczepić także płuca”.

Jednak zaraz potem, w tym samym artykule, znowu nadzieja na przyszłość:

„Pierwsza w Polsce transplantacja serca udowodniła, że następne są możliwe i wskazane”.

Prof. Moll jednak już nigdy się jej nie podjął. Podjęli się inni.

A jednak czyż medycyna nie jest ciągłym trzymaniem się nadziei i pokonywaniem obaw? Czyż nie jest sumą porażek, które ostatecznie prowadzą do zwycięstwa?

 

 

Łodzianka, lekarz, dziennikarz, blogerka, pisarka.

%d bloggers like this: