O mnie

Bogumiła Kempińska-MirosławskaMisja z pasją – dobrana para (mirosławska)

Jestem lekarzem, dziennikarzem, blogerką, pisarką i łodzianką z urodzenia. To ostatnie, to trochę przez przypadek, gdyż w czasie, kiedy zachciało mi się już przyjść na świat, w Pabianicach, gdzie mieszkali moi Rodzice, z powodu remontu właśnie zamknęli porodówkę. Nie było innego wyjścia, jak urodzić się w Łodzi. Wszystko inne było już kwestią mojego wyboru (hm, a może przeznaczenia?) i nieco eklektycznych zainteresowań. (mirosławska)

Lubię to, co robię. Nawet bardzo. Robię to z pasją. Tylko wciąż brakuje mi czasu na jeszcze więcej: pisania, czytania i…malowania. Tak, bo i ten rodzaj twórczej ekspresji jest mi bliski, ale malarką nie śmiałabym się nazwać. Choć kiedyś wahałam się, czy iść na medycynę, czy na ASP. Medycyna jednak wygrała. Stała się zawodem. Rysowanie to już tylko (a może aż?) hobby.

Stopnie naukowego wtajemniczenia

Do niedawna pracowałam także dość intensywnie naukowo. Zrobiłam doktorat, pracuję jeszcze nad habilitacją z mojej ukochanej historii medycyny. Ale habilitacja to trudna i poważna sprawa i na razie musi trochę poczekać. Gdyż, jak mówi Księga Koheleta: “Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem“.

Każdy nosi w sobie opowieść

Dużo czytam. To moja inspiracja. Ale najbardziej inspirują mnie spotkania z drugim człowiekiem. Jest w tym jakaś metafizyka. Bywa, że w pozornie zwyczajnym człowieku, wiodącym zwyczajne, a może nawet nudnawe życie, dostrzegam niezwykłą opowieść. Nie tylko o nim. Dlatego lubię reportaż, choć na razie w tym gatunku zdecydowanie więcej czytam, niż sama tworzę. Na razie. Bo wszystko ma swój czas…

Od faktów do fikcji, ale nie całkiem

Pociąga mnie też literatura, ta wielka, ale także ta niszowa, mało znana. Czasem odkrywam tu istne perełki. W literaturze próbuję także swoich sił. Dawno temu zaczęłam od poezji, od jakiegoś czasu piszę opowiadania – pierwszy ich zbiór pt. Chimera ukazał się kilka miesięcy temu. Teraz pracuję nad powieścią. Cudnie jest kreować światy, siedząc sobie spokojnie za biurkiem. W ten sposób pewnie oswajam ten świat tu i teraz. Ale, jak mawiał Mały Książę, na zawsze stajesz się odpowiedzialny za to, co oswoiłeś.

Zdrowy kręgosłup to podstawa

Dlatego bywam też bardzo konkretna, gdy chodzi o poglądy, a dokładniej światopogląd i system wartości. Ten ujawniam w publicystyce – w formach, gdzie piętno autora na tekście jest ze wszech miar pożądane. Albowiem “Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust” (3,15n) – czytamy w Apokalipsie św. Jana.

Ach, te liczby, te tematy…

Napisałam już wiele: ponad 40 prac naukowych, kilkaset artykułów prasowych w różnych formach dziennikarskich, moc wierszy (nie liczę i nie zliczę), kilkanaście opowiadań i innych pomniejszych (przynajmniej objętościowo) tekstów. Części nigdy nie opublikowałam, bo nie ma takiej potrzeby we mnie. Piszę dalej. I zwyczajnie, po ludzku cieszę się, że mam czytelników. I to bardzo różnych, podobnie jak tematy, które poruszam. Nigdy nie piszę o życiu osobistym. Od tego jest pamiętnik. Tylko dla mnie.

Filovera Septima

Bogumiła Kempińska-Mirosławska


Co i gdzie publikuję?

Opublikowałam już kilkaset artykułów o różnorodnej tematyce. Najwięcej dotyczy ochrony zdrowia i polityki zdrowotnej, historii medycyny, medycyny, etyki, prawa medycznego, ale także kultury i polityki. Aktualnie współpracuję ze “Służbą Zdrowia”, “Panaceum”, “Gazetą Polską Codziennie Dodatek Łódzki”.

Prowadzę też inne, niż ten, blogi: Postęp? Tak, o ile zbliża do prawdy (na platformie Naszeblogi.pl) oraz Po prostu, piszę (na platformie Blogspot.com)


Organizacje

Jako dziennikarz jestem członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Oddział Łódzki. Jako lekarz należę do Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi, gdzie drugą kadencję pełnię funkcję sędziego sądu lekarskiego. Jako połączenie lekarza i dziennikarza jestem członkiem kolegium redakcyjnego miesięcznika “Panaceum” oraz przewodniczącą sekcji historyczno-medycznej Komisji Informacyjno-Wydawniczej OIL w Łodzi.


Kontakt:

Pisz do mnie na adres: blog@bmiroslawska.pl lub narracja77@op.pl.